Nie chcę się wtrącać, ale to zrobię, bo jestem "chamska". Tak w sumie to już jedną mamy. Niedługo deviantART zmieni się w deviantWAR, co mi wcale się nie podoba. Najpierw kradzieże artów, potem dramy, czasami się zastanawiam, czy tylko Polska część dA ma takie problemy...
Pan (Nie wiem, dlaczego w ogóle zwracać się do niego per "pan", bo przez internet nie czuje się różnicy wieku, poza tym dA to portal "społecznościowo-rozrywkowy, więc nazywanie osoby po 18 roku życia "panem" jest trochę nie na miejscu) =Borzoj od dawna wzbudza pewne... "kontrowersje", najpierw była sprawa z jego "chwaleniem" się, że bije swoją żonę, jest alkoholikiem i że kiedy się wkurzy, to bije kota, potem pisał do kogoś notki, a odpowiedzi tej osoby pisał w swoim journalu, tak po prostu, jeszcze później z rozdawaniem darmowych kredek i subów. Nie chodzi mi o to, że je rozdaje, przecież to jego pieniądze, może z nimi robić, co chce, tylko zastanowiło mnie, dlaczego kupuje je tylko dziewczynkom, i to w wieku 14-16 lat. Poza tym pod niektórymi zdjęciami owych dziewczynek pisał komentarze typu "Zdejmij podkoszulek" lub [link] Ktoś się kiedyś o to zapytał pod którymś jego journalem, i nie wiem, co Borzoj dokładnie na to odpowiedział, ale napisał kolejny, w którym nazwał ową osobę debilem, który mu zazdrości "zielonych" (Tak btw, cóż to za hipokryzja z jego strony). No i potem wszystko potoczyło się lawinowo - kilka osób napisało mu pod tym journalem, co o nim myśli, jedna ujęła to dość dosadnie, mówiąc, że nim gardzi i że rozdaje suby samym beztalenciom. Nie mówię, że ta osoba miała całkowitą rację, ale mogła ująć to inaczej. Ja sama napisałam komentarz, bardzo grzeczny, co prawda pytania były dość kłopotliwe, ale, cholera, czy prawie 60 letni człowiek nie potrafiłby sobie z nimi "poradzić"? Odpowiedź była taka - "Nie czytałem do końca, spadaj". Trochę mnie to zdziwiło, bo myślałam, że Borzoj jest człowiekiem w jakiś sposób inteligentnym. Potem zrobił kolejną dramę, że odchodzi z dA, bo "pewne niemowlaki" znalazły jego drugie konto. Trochę dziwne, że człowiek, który nie chce, by go znaleziono, wstawia takie same zdjęcia, jak na koncie poprzednim, a w devID ma wstawił swoje własne zdjęcie, podobne do tego z =Borzoj. Nazwał nas wszystkich od sierot, dzieci, których mama nie kochała, po prostu zaczął pisać typową "młodzieżową pyskówkę" (brakowało w niej tylko kawałów typu "Twoja stara"). Jak masz czas, to możesz poczytać sobie ostatnie komentarze pod journalami ~lukaszzz1394 i *dzika-koala, ja napisałam to wszystko w dużym skrócie. Przepraszam za takiego "tasiemca" .
Devious Comments
--
Pieniądze jednak to nie wszystko,
choć na nich twardo stoi świat.
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko,
nawet gdy forsy brak.
--
Płynie sobie rower wodny
płynie sobie rower wodny
jak w niego przypierdolimy
to będzie podwodny
- -
Japyko (c) ME!
* * *
Sorry for mah English- my teacher is an idiot.
--
And no, I do NOT mean that in a sexual way.
Avatar made by awesome *cinnamonghost
--
and I am singing nanana
--
and I am singing nanana
--
Pieniądze jednak to nie wszystko,
choć na nich twardo stoi świat.
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko,
nawet gdy forsy brak.
Tak w sumie to już jedną mamy. Niedługo deviantART zmieni się w deviantWAR, co mi wcale się nie podoba. Najpierw kradzieże artów, potem dramy, czasami się zastanawiam, czy tylko Polska część dA ma takie problemy...
--
Kurde, jaką ? ;>
Dla mnie to nie problem, to jedyny argument za pozostaniem tutaj.
--
and I am singing nanana
Przepraszam za takiego "tasiemca"
--
Previous Page12345...Next Page